pomijając już 2-dniowe faux pais google'a, ostatnimi czasy blogger w ogóle nie pozwalał postować za pośrednictwem własnego ojca - Chrome. wobec powyższego dopiero dziś zamieszczam streaming ostatniego albumu Andy'iego Stotta - Passed Me By.
dotychczasowe reakcje są - przynajmniej dla mnie - nadspodziewanie dobre, być może tylko dlatego, że - W KOŃCU! - elektroniczna muzyka rytualna, tribalowa jest ostatnio na lubieżnych ustach ukochanego przez nas hype'u, z czego zresztą cholernie jestem rada, glonojady spragnione afrykańskich, transowych odniesień, bardzo przecież chwytliwych, których wbrew pozorom - w muzyce jak na lekarstwo dostają kolejną porcję wybornego, repetytywnego (jak to się mówi?), zielonego gluta.
irytują mnie tylko wokale na modłę projektu Andrea, bardzo kompromisowe, dubstepizujące (haha) rozwiązanie, które rzutem za 3 punkty cisnęłabym do kosza.
note: łatwiej byłoby mi znaleźć 20 różnych linków do downloadu, aniżeli jakiekolwiek szersze informacje na temat tego albumu. taki stan rzeczy może świadczyć o sprzedajności wszelakich hybryd d'n'b-dubstep, dlatego panowie artyści - warto remiksować Commix i warto się do tego przyłożyć, w końcu energiczni wannabies i podlotki to całkiem pokaźna rzesza odbiorców! ps. remiks Buriala denny, ale na wieczorek z żyletką w sam raz.
note: mocno wysubtelniony, przez co koszmarnie energiczny, kosmiczny barok; stylistyczna żonglerka, ale niemająca z japońskim szaleństwem nic wspólnego.uwaga! delikatne, męskie wokale.
note: z iori było jak z szukaniem grzybów - jak na złość umyka uwadze, dopóki, przy odpowiednim wytężeniu zmysłów, nie zaczniesz raczkować zaraz ponad nimi, wtedy Cię wynagrodzą. wysyp niezgorszy, ale późny.
1. Sakatak 2. Mean Mean 3. Carry The Weight 4. It's That Bass 5. Make Me 6. Lemme F_ck It 7. Carry The Weight (Bok Bok Remix)
note: ciągle nie mogę uwierzyć w nową szatę muzyczną tegoż starego idm-oldskulowco-piopierdółkowca. dopóty, dopóki nie traktuję tej epki poważnie - jest naprawdę zabawnie!
note: gdyby nie ominął mnie lipcowym popołudniem tenże techniczny Miltek, nie pojawiłaby się przesłanka, jakoby Miltek się kończy, albo, że szuka tam gdzie nie trzeba.
3. Leslie Wants To Sleep In Kitchen But The Kitchen Door Is Still Open
4. Laufwerken
5. Medicine Of Young Astronauts
6. Sink Deep
7. Reverlansed
8. Zaytag
note: jedynym wspólnym elementem Ovalnej całości wydaje się być rubaszny, low-fi klimat labelu Bad Vugum. na czarze warzy się niebezpieczny miks pijańskiej zabawy z nostalgicznym hangoverem, szaleństwa z wyważeniem i tym podobnych właściwości jaźni, które wyciągam z próżni, bo pewnie i tak niewiele mają wspólnego z samą muzyką trio Ovalki, które osadzam w topie dyskografii legendarnego fińskiego labelu.