Pokazywanie postów oznaczonych etykietą [9.3] carborundum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą [9.3] carborundum. Pokaż wszystkie posty

niedziela, lutego 21, 2016

Relaxer - Relaxer EP, sinister acid and ketamine sound combination.

Relaxer - Relaxer
26 january 2016 / ep, 12" / RELAXER - TRANIQULITY1
house, techno
sinister, psychedelic, dissociative

[9.3] carborundum

A1. Get Back To Work
A2. You Know How It Is
B1. Recoil
B2. Small Pleasures

Owiany wydawniczą tajemnicą projekt o nazwie Relaxer godzi w czułe punkty każdego maniaka narkotycznych brzmień, okazawszy niesłychaną pełnię i równość.
Pierwszy utwór, mocno opacznie zatytułowany "Get Back To Work" to głęboki, nocny kwaśny i zarazem dysocjacyjny trip. Towarzyszy mu silne odrealnienie, dyskomfort, depersonalizacja i odcięcie od rzeczywistości. Spowijam się w ciemnym, fraktalnym gąszczu wizji po LSD zmieszanym ze znieczulaczem dla koni (ketamina), goszczą smutne refleksje. 
Pad wyjęty rodem z Twin Peaks zostaje gęsto oblany tłustym, bujającym bitem, roztrzepanymi, skrzydlatymi hatami i synaptycznym szumem. O ile brzmienia są całkiem klasyczne, o tyle udało się stworzyć dość oryginalny efekt, który trudno porównać z jakimkolwiek artystą, tak by zbytnio nie odejść od charakterystyki brzmienia.
"You know how it is" - "Ty wiesz jak to jest" - tłumaczę sobie w myślach, gdy podróż zaczyna piętrzyć się, układając się w złowróżbny kształt. Wychodzę na zewnątrz na puste ulice, drzewa opasają mnie niczym jelonki rogacze, potworne wrażenia nie mijają, wszystko tętni niczym potworne narządy, światło latarni rozmazuje się w nieskończoność, tracę głowę, mój umysł sprzeniewierza się przeciwko mnie! Tutaj towarzyszy mi taniec dziurawych szumów na prostym bicie.
"Recoil". Walczę z własnym umysłem, traumatyczne wspomnienia przybierają na sile. Wszystko co widzę niesamowicie przyspieszyło, uciekam w ustronne miejsce, mijając mazy świateł, układam się na polanie, która nijak nie daje mi poczucia bezpieczeństwa. To metaliczny, pędzący i najbardziej techniczny kawałek.
Stawkę zamyka zaczynający się jak Area - Tiny Moments kawałek "Small Pleasures". Zejście tripa, wschód Słońca. Na ambientowym, znowuż zaszumionym tle, które schodzi pod ziemię do kanału, zawieszony zostaje piękny, pierzasty motyw, to "Small Pleasures". Budzi się Słońce, towarzyszą mi jeszcze pojedyncze przebłyski tripa, czuję spokój, pełnię i ukontentowanie.


download [mp3]





piątek, lutego 19, 2016

Visionist, discography of antiutopia.

Visionist
Louis Carnell / 2011 - 2016 / PAN, Ramp Recordings & other / UK
experimental dubstep, grime
sidestep, minimalistic, dark


'Anhedonia' jak gdyby nazwa kwiatu,
o hedonizm tu muska,
muzyka wymagająca osobnego traktatu,
a jednak pusta.

Apatia spowita szarością,
antypatia, abnegacja,
to ciągle uczucia, w braku uczuć narośli,
tak brzmi Visionista proklamacja.

Smutek, żal ludzkiej mechaniki
obwisłą ropień antyutopii przeciął,
ostudzony kwarcu ręcznikiem,
blaszany dzięcioł.

Oda do matematyki,
eksperymentu naleciałości,
brak dialektyki,
a w końcu dialektyka wrogości.

Kondygnacja posępności,
drzewa powyginane w jelenie poroża,
krzewy wrogości,
na wątłych odnóżach.

Poza kwalifikacjami,
w kokonie skryty, by pozbyć się lęku,
raczy mnie swymi fikcjami,
otwartą wciąż zostaje księgą.

Stek nut, upadek muzyki,
wybudował twórca styl, strefę Schengen,
pomieszał starociom szyki,
a teraz posłuchaj, me wyjaśnienia są zbędne.

discogs

debut LP:
Visionist - Safe (PAN, 2016) - 9.3/10
.FLAC

Niezwykle bogata recenzja na łamach Pitchfork.

Carnell has left worldly hangups behind him on Safe, boldly casting off into the void with just the bare essentials. Traces of grime and footwork are everywhere, but they're decomposed to the point that those terms no longer apply.

EPs:

Visionist - Snakes EP
Visionist - M / Secrets
Visionist - I'm Fine
Visionist - Can't Forget
Visionist - I'm Fine, Part II


wtorek, lutego 16, 2016

Blood-brown sunset on the horizon obscured by dark mountains.

DJ Richard - Grind
2015 / cd album / DIAL [DE]; dialCD33
deep house, ambient, drone
spooky, gentle, experimental

[9.3] carborundum


1 No Balance
2 Nighthawk
3 Waiting for the Green Flash
4 Savage Coast
5 Screes of Gray Craig
6 Bane
7 I-Mir
8 Ejected
9 Vampire Dub


DJ Richard debiutuje w mundurze stworzonym z eksperymentalnych części  plastycznego materiału, charakteryzującym się postapokaliptycznym stylem. Różnorodny album wypełniony zostaje muzyką z pogranicza ambient, drone przeplatany nowoczesnym, eksperymentalnym i przede wszystkim niezwykle kunsztownym house'm opracowanym na klasycznych, kapitalnie brzmiących beatmaszynach.
Krajobraz dewastacji w wielu odcieniach posępnej szarości. Ciszę mąci syczący odgłos wiatru i przelatujących drone'ów. Srebrne poroże zostawione przez dziwne zwierzę na pustkowiu, o błyszczącej seledynem łusce, wzięte do domu przez jakiegoś rachitycznego włóczykija i pomalowane na srebrno posypane opiłkami metalu. Strzeliste góry przesłaniają horyzont, a grupy zakurzonych skał gromadzą się w oddali niczym sępy czyhające na zzieleniałą padlinę. Niebo koloru krwistego brązu płonie ponad stepem. To kraina Desert Door. Nieopodal miasto dla bogatych turystów, z klubów sączy się wyrafinowana muzyka, gdzieś tam tańczy kobieta w muślinowym szalu okalającym ją niczym egzotyczna roślina w porze kwitnienia. Życie toczy się głównie w stęchłych barach, po ulicach turlają się butelki po tanich napojach wyskokowych, chodzą zgorzkniali tubylcy i niepospolite kurwy. Ucieczkę z tego piekła stanowi odświerzający sen w drogim hotelu z widokiem na perliste morze.





poniedziałek, lutego 08, 2016

Sextreme trap?! Mssing ambitions.

MssngNo























2013, 2016 / 2 x ep / Goon Club Allstars, XL Recordings 
full, floor functional, sexy, trippy

MssngNo EP



































[7.0] silicon
RA: 4,5/5

1. Skeezers
2. XE3
3. XE2
4. 124th

download


Fones EP

[9.3] carborundum

1. Dead
2. Fones
3. Inta
4. Scope



Kariera brytyjskiego producenta nabiera niesamowitego rozmachu, samemu będąc produkcyjnie rozmachu niepełnym. Szybkie strzały z karabinu i z nagła podsycany ogień zawarty w utworach powstawał na kanwie powolnego rozwoju muzycznego w Leeds, a wielokrotne peany n/t pierwszego, niezwykle krotkiego, acz treściwego wydawnictwa nie sprowokowały tworcy do podania swych personaliow i przyspieszenia prac nad kolejną flirtującą z gawiedzią pochłoniętą w ekstazie epką. Jak sam wspomina czekał długo na wenę by zainicjować prawdziwy big-bang na scenie. Po drodze czekały go pewne perypetie, m.in. zgubienie laptopa z ostateczną wersją bangera 'Drugs Don't Work", ktory musiał być krok po kroku odtwarzany z pamięci na nowo, a samo wydarzenie być może stało się inspiracją do takiego a nie innego nazwania swego kolejnego projektu.
Artysta porusza się w stylistyce grime'u, r&b, trip-hopu i rapu, czyli trapu, sprawnie miksując spitchowane wokale z pełnymi wdzięku, nieocenzurowanymi, napełnionymi ciałami jamistymi synthow w pełnej erekcji. Rozsypane zwiewnie delikatne, zaszumione, klasyczne dla gatunku haty, pełzające kicki, metalowe puszki czy gdzie indziej clapy - wspołgrają z mocnymi, wcale niepodkręconymi ale niesamowicie pełnymi synthami, kontrastującymi z niespotykanymi blipami, niespodziankami brzmieniowymi, np. promiennymi, czystymi błyskami, krystalicznymi ksylofonami i pozytywkami.
To co łączy utwory to spiczowane wokale wyrwane z r&b, rozciągnięte w echo jak toffi i imprezowa, rozerotyzowana do granic atmosfera.
o tyle, o ile debiut został potraktowany z należytą powagą, o tyle Fones EP wydaje mi się nieco niedoceniony, a jest zwyczajnie pełniejszy, z kolei niekoniecznie dojrzalszy [to ciągle niezbyt ambitna, super-podkręcająca machina rozkołysanych bitow]. Fones to moja ulubiona kompozycja: psychodeliczne błyskotki, nieco nostalgiczny synth i gardłowy bassline mierzy się z intymnym wokalem przypominającym skwaśniałą wersję Cooly G, z kolei Scope mogłby spokojnie rywalizować z najlepszymi popływami Jokera.

Sextreme, ktora chce zamoczyć na haju! Enjoy!

środa, stycznia 20, 2016

download: Nina Kraviz for BBC Radio 1.

techno, mixed, 59 minutes / 2016
repetitive, massive, brain damaging

[9.3] carborundum

Przyznam, że nieco na odczepne przeczytałam nius w muno.pl jakoby Nina Kraviz zabawiła się w kolejną nierówną tempem klepaninę w BBC Radio 1 i rozpoczęła tam stałą rezydenturę. Jak bardzo się myliłam, audycja wypada bardzo wdzięcznie, nawet pomimo dość lakonicznych wypowiedzi pierwszej miss techno. Cały "journey" został podany w formie miksa z niesamowitym vibem, kwaśnym sznytem, z mnóstwem wydawniczych nowości z najwyższej półki. Nina swój miks określiła mianem "podróży kosmicznej" wobec powyższego jest to rewelacyjna podróż przez repetytywne krainy wbijanych, 9-calowych gwoździ. Dodatkowo lista tracków wydaje się niepełna, usłyszymy również loopy z innych kapitalnych utworów, samą li tylko śmietankę.

Użyteczny masochizm na jedną, acz wielce interesującą modłę! Mózgopląs gwarantowany!

Pamiętajcie, każdy drugi czwartek miesiąca spotkanie z ultra seksowną Panią o wysublimowanym guście.

download

sobota, listopada 07, 2015

DeepChord & Pulshar - Undercover [2015, 12"]

DeepChord & Pulshar - Undercover
15 june 2015 / Avant Roots [SP] #: AR046
ambient, dub techno

[9.3/10] carborundum


Dwie znakomitości dub techno rozegrały doskonały mecz.

Atmosferyczne brzmienie Undercover przywołuje mi na myśl stare wypociny Shinichi Atobe. Version I zbudowane jest w oparciu o żelazne zasady dub techno, opatulone, słodkie brzmienie subtelnych, snujących się zanurzonych w szumie akordów, wtórujących im gitarowych dźwięków, które utrzymywane są w ryzach przez dynamiczny, karabinowy, schodzący, analogowy basu. Artyści opływają najgorętsze, turkusowo-różowe laguny, na wodach których rozlany zostaje wokal nijak nieprzypominający poprzednich wydawnictw znanego nam Pulshara. Moc decyzyjną w przypadku tej epki z pewnością miał DeepChord, to dzieło mocno przypomina stworzone przezeń Hashbar Loops, Sommer czy Lanterns, aczkolwiek wydaje się jeszcze przyjaźniejsze dla ucha, co być może jest zasługą Hiszpanów. Version II to przyjemnie bujający, chłodniejszy i bardziej metaliczny brat strony A. Niezwykła przestrzeń, miarowe oddechy kompozycji, skąpane w futuryzmie, rezonujące jakby były zgrane w hali stoczniowej.

Piękna rzecz, z którą obcowanie będziemy często powtarzać.



niedziela, czerwca 21, 2015

Simulacres et simulation: Sowls - DJ ZAMULAN vs. KOSTAV

Malwa czarna, Althea rosea var. nigra Cav


transgenic, transhumanic, ritual, artistic non-chaos.


"Tym, do czego zmierza każde społeczeństwo, podtrzymując produkcję i nadprodukcję, jest próba wskrzeszenia rzeczywistości, która mu się wymyka. Oto powód, dla którego owa produkcja"materialna" sama jest obecnie hiperrzeczywista. Zachowuje wszelkie znamiona oraz cały towarzyszący dyskurs tradycyjnej produkcji, lecz nie jest niczym więcej niż tylko zwielokrotnionym odbiciem (dlatego hiperrealizm zatrzymuje w halucynacyjnym podobieństwie rzeczywistość, z którego uszedł wszelki sens i urok, wszelka głębia i energia przedstawienia). Z tego względu hiperrealizm symulacji znajduje swój wyraz w uderzającym podobieństwie rzeczywistości do samej siebie."
Jean Baudrillard

zamulan vs. kostav (download)

0.1:4/4

sobota, czerwca 13, 2015

Salem - Trapdoor... Lapj's mix is coming...


1996.

Dear dead dad...



Nie muszę chyba przypominać o polskich korzeniach Petera Steele. Peter nie żyje od lat, zmarł na serce. Mój ojciec i ja słuchaliśmy tego namiętnie, ja jak miałam 7 lat, tata mając 42 lata.

USA / PL, 1996


DISCOGS!



piątek, maja 08, 2015

N-reflection. PL.

Prosta kobieta z kujawskiej wsi. Moglabym napisac jednym znakiem, dwoma cyframi, ale opisze to kilkunastoma zdaniami, tym postem na dlugo koncze dzialalnosc na fb na swojej stronie imienia i nazwiska bo nie ma tu wielu naprawde przebudzonych, prosze nie zrozumiec mnie zle, ale jest nas garsteczka w tym dziwnym, pieknym swiecie. Szukacie nie tam gdzie sa, a sa wszedzie. Nie musi to byc od razu ikona, wystarczy malenki owad, zwierze, dziecko, staruszek, pijak, chroniczny narkoman.
Przenosze sie na profil djski, afrykanski szaman Za Mulan z Zulu, muzyczna strone, luk w polamanym rozgalezniku, ktora skrupulatnie prowadze od ponad 6 lat, kalendarze zdjec indywidoow, piekna tego swiata i geometrii duchowosci, raporty z doswiadczen duchowych i zapiski fantazmatow i fantasmagorii tego fenomenalnie prostego CUDU.
Oto i on. (Przed)(przed)-Ostatni list do ludzi:
Godna smierc w starosci i przejscie w inne wymiary to powazna sprawa a zarazem przyjemna odmiana. A zycie to czysta zabawa.
Mamy miliony zyc. Miliardy. Jak kazda komorka, neuron, kwant energii, atom, kwark, ziarenko piasku, z ktorego usypana jest cudowna plaza. Nie ma narodzin, nie ma smierci. W kropli w rece deszczowki jest ocean prawdy.
Swiat nie jest zbudowany z materii a ze swiadomosci nieskonczonej. Ziemie wysadzi bomba - i bedziemy zyc, gdzie indziej a tak naprawde u siebie. A w bialych dziurach lyzeczki wracaja z podlogi na stolik, a w czarnych na odwrot. Tylko Here & now istnieje.
Przeszlosc i przyszlosc to iluzja, jeden moment znaczy tyle co lata swietlne. Czas i wymiary to tylko mozg i jego przyjazny produkt. Jest cos ponad, co jednoczy WSZYSTKO. Swiadomosc, ktora niektorzy wola nazwac Bogiem.
A nauka bywa fajna, ale nie niezbedna. Wystarczy UWAZNOSC, nieskonczenie subtelne a zarazem potezne postrzeganie przez samodoswiadczenie. Obiektywizm subiektywny, czyli kazdy ma swoj swiat, ale nadal pozostaje bacznym obserwatorem rzeczywistosci.
Jestesmy Z Bogiem Ojcem o glosie Matki. Wlasciwie to nie istnieje nic procz kolektywnej swiadomosci. Nirwana. Szczescie doskonale dostepne dla kazdego cierpiacego. Pomagajmy sobie bo jestesmy jak jedna wielka siec, matryca swiadomosci. Matrix. Wszystko jest mozliwe, dla absolutnie kazdego.
Dopoki nie zatroszczymy sie o siebie nawzajem, bedziemy nudzacymi sie, uzalajacymi egoistami, ze zlymi nawykami, chciwymi ludzmi, zwyklymi szufladkowiczami. Altruista tez nie musi wcale pracowac na 3 etaty, powinien miec troche prywatnosci, relaksu i spokoju. Dziekuje za uwage, dziekuje wszystkim tu zgromadzonym za mnostwo inspiracji, przepraszam za bledy, jestem tylko czlowiekiem. Jestescie silni i wrazliwi zarazem. Niezaleznym od etykietkowania naprawde warto byc. To kosztuje minimum wysilku. Wspolczucie dla wszystkich zyjacych istot. Nic nie istnieje jako cos oddzielnego, los jest nieskonczenie sprawiedliwy, a z najwiekszego bezsensu mozna wyjsc do pelnego zdrowia, juz teraz, wystarczy uwierzyc.
Tego zycze Wam wszystkim i jednoczesnie sobie.

Badzmy ponad wszelkimi podzialami, trzymajmy sie razem, duzo dla siebie znaczymy, osiagnijmy pelna harmonie, blizni niech szanuje blizniego jak siebie samego, niezaleznie od wygladu, rasy, kultury, sprawowanej funkcji. Wszystko przeplywa. ja, Malwina Bielicka i moja nic nieznaczaca etykietka: buddystka zen, pustelnik, nawet dwie etykiety, trzecia jest oficjalna diagnoza.
Moja recepta byla szeroko pojeta farmakologia, psycho i autopsychoterapia i autoanaliza, a przede wszystkim Medytacja.
Ty znajdz odpowiednia dla siebie praktyke, sam wiesz najlepiej, spojrz do wnetrza i realizuj marzenia, od malenkich poczawszy. Przez trudy do gwiazd.
Jo!
Koniec transmisji, transcendencji obleczonej w nie do konca udane slowo.
Kolo
Znak nieskonczonosci
0-1
Pustka, ta prawdziwa z ogromnym sensem.
Peep
.
Pamietaj, Twoj ojciec, Twoja matka i rodzina to wlasnie Bogowie i dzieci oraz opiekunowie. Absolutnie wszyscy jestesmy rodzina. Sa przy nas, nawet po smierci. I jednoczesnie gdzies indziej sie odradzaja, idzie to wykryc.
Na zawsze Wasz, zwykly, maly czlowiek. Niemajacy dzieci fizycznych.

czwartek, czerwca 17, 2010

Fred P. - On This Vibe [2010, vinyl, esperanza]



may 2010
lbl: Esperanza
#: LOVE063
electronic
deep house
320kbps


A. On This Vibe (Original Raw Mix)
B. On This Vibe (P. Scott Sistrum Remix)





Fred Peterkin aka Black Jazz Consortium


note: "Listening to this sublime release from Fred P. as the sun sets after another glorious, blue-sky day, I’m reminded more of the Balearics than Brooklyn. While Fred is one of the linchpins of the resurgent New York house sound, On This Vibe — fittingly, on Esperanza, a Spanish label that has embraced deeper sounds after getting plink plonk minimal out of its system — goes back in time to classics like Sueno Latino’s eponymous hit or the “ambient house” of 808 State for inspiration. Based on a sensuous, chord sequence anchored to tight claps, Fred then proceeds to add plaintive piano keys and what sounds like a vocal sample from an old hardcore record and then repeats to fade. That this process lasts over ten minutes only serves to reinforce the associations with the dreamlike, liquid state that early, U.K. proto deep-house also strived for.


As I think of “Vibe,” I keep imagining how it would fit with other Ibiza classics — and there should be no hang ups about mentioning those two words in that sequence, no matter how corrupted the phrase has been by countless cash-in compilations or brainless reality programs — like Moodswing’s “State of Independence,” “Sueno Latino” and the superlative “Paper Moon” by 51 Days. Patrice Scott’s remix is more metallic and urban. The sensation of lapping waves and ice melting into mojitos as a warm Mediterranean sends the fireflies off course in the dusk that prevailed on the original is noticeably absent. But what Scott lacks in balminess he makes up for with intricate, snaking rhythms and a gloriously effective, building synth riff that offers as much warmth and sensuous release as the original version. Ibiza via Brooklyn back to mainland Spain and out to the rest of the world — who’d have thought the Balearic spirit would be so enduring?" - Little White Earbuds.


uskrzydlający rylis.
[9.3]


& buy it here.
[Phonica Records, £ 7.99]

poniedziałek, maja 17, 2010

VVV - The Projects EP [2010, vinyl, fortified audio]



1 april 2010
lbl: Fortified Audio
#: ELIM002
electronic
dubstep
320kbps


1. Project Z
2. Back To Life
3. Project Y
4. Project X



note: "Big twelve for followers of Burial and the Future-Garage scene!* The Fortified Audio crew follow that killer release from Loops Haunt with a terrific future garage EP from VVV. Aside from the fact that they've got an EP forthcoming on Infrasonics we can tell you bot-all about Texans VVV. And sometimes that's the best thing when the music is left to speak for itself. There are obvious nods to the dreamy post-club perspective of Burial, and deeper still to El-B and MJ Cole, but the rich electronic element owes something to another field of practice, earning them a well deserved "future-garage" tagline. 'Project X' has to be the highlight, sweeping up synthesized string symphonics and driving 2-step syncopations to brilliant effect, while 'Back To Life' takes it right back to 1998 for a sparkling rekindling of Dem 2 styled street sophistication and brightly spacious electronics. This is some high calibre garage gear on a par with the likes of the LHF crew or Sully - massive twelve!" - boomkat.

9.3

yt preview:




[HF]


buy it here.
[Clone, € 7.99]

wtorek, kwietnia 13, 2010

Bjørn Svin - Browen [2010, 2 x vinyl, rump recordings]



2010
lbl: Rump Recordings
#: RUMPLP012
electronic
experimental, techno, idm, dubstep, downtempo, minimal, sampling, noise
320kbps
carborundum [9.3]


A1. Browen
A2. bowbroW
A3. owW
B1. mOmWree
B2. enbrO
B3. enRowen
B4. nnOR
C1. ROwmOR
C2. OOOO
C3. rOOn
D1. RoweR
D2. BooO





note: "Active since 1995 as a live performer and producer of experimental electronic dance music, Bjørn Svin has released several albums and 12"s as well as music for films and theatre. In the late nineties he became a "techno pop-star" with the hit “Mer Strøm 2” and reached cult-status in most of Scandinavia. His new album BROWEN will be released on March by Danish Rump Recordings and it shows a different side of Bjørn as composer. The twelve tracks of the album take inspiration from the rhythmic richness of techno/i.d.m. music but add to the mix an experimental attitude. If tracks like "ROwmOR" or "mPmWree" show still traces of techno structures, others like the opening "Browen" or the following "bowbroW" are more experimental oriented thanks to an evolving flow of metallic sounds that form little melodic/rhythmic loops. Minimal tiny melodies change their sound from dissonant to melodic and clashes with other hundreds forming a constant flow of sound. Techno, dub (check the opening part of "mOmWree"), i.d.m., experimental influences blend very well giving to the listener an interesting and wide sound spectrum to explore." - noisebrigade.

kontrolowany chaos, odkrywany z niekłamaną przyjemnością. być może eksperyment roku.




[MU]


buy it here. [discogs]

sobota, marca 27, 2010

Alva Noto - For 2 [2010, cd, line / 12k]



march 2010 [collects music made between 2003 and 2008]
lbl: LINE [Line is a division of 12k]
#: LINE_044
electronic
minimal, ambient, field recording, experimental, avant-garde, drone
320kbps
carborundum [9.3]


1. Garment
2. Villa Aurora
3. Pax
4. Argonaut
5. Stalker
6. Sonolumi
7. Interim
8. T3
9. Early Winter
10. Anthem Berlin
11. Ans
12. Argonaut-Version







producer: Carsten Nikolai [DE]


note: "A second album of dedications from Carsten Nicolai, once again presented by 12k offshoot label Line. Perhaps reflective of how varied this artist's output has become over recent years 'For 2' represents an incredibly broad range of styles and approaches, though the music always manages to retain the all-important sonic signatures unique to the Alva Noto sound. Over the past decade or so Nicolai's music has transcended the hyper-minimal rhythmic motifs that defined so much of his early work, exploring the possibilities of collaboration, live instrumentation and reconstituted orchestral ambience among other things. Accordingly, on For 2 (which collects music made between 2003 and 2008) you can expect surely the most expansive repertoire of sounds than has ever been gathered for a single Alva Noto album, something that's in-keeping with the diverse set of dedications - works for Russian filmmaker Andrei Tarkovsky, fellow minimalist composer Phill Niblock, industrial designer Dieter Rams and dramatist Heiner Muller are all included, prompting greatly diverging works from Nicolai."






[fixed / 28 march 2010, 4shared]


buy it here. [Boomkat, £7.99]

poniedziałek, marca 08, 2010

Scuba - Triangulation [2010, cd, hotflush recordings]



rel. date: 22 march 2010
lbl: Hotflush Recordings
#: HFCD003
electronic
dubstep
320kbps
carborundum [9.3]
pass: nodata.tv

1. Descent
2. Latch
3. Three Sided Shape
4. Minerals
5. On Deck
6. Before
7. Tracers
8. You Got Me
9. So You Think You´re Special
10. Heavy Machinery
11. Glance
12. Lights Out





producer: Paul Rose

note: "The collision of dubstep and techno has produced startling music from a wide range of producers in the last few years, none more than Scuba, and that has been well documented. But Triangulation moves past the dubstep/techno axis and into new territory. Working at multiple tempos, the album covers an area ranging from house to experimental drum n bass while retaining the Scuba sound that has become so distinctive."



[fixed / 22 march 2010]