Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deep house. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deep house. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, października 17, 2016

Dance-professionalist: Claptone in Clapcast #63.


Uploaded 3 days ago.
This upload was 2nd in the Deephouse chart, 13th in the Deep House chart and 23rd in the House chart.

deep house, minimal techno
pumpin, melodic, danceable

Tym razem dla każdego, musisz to usłyszeć! Niesamowity, jak to się mówi w gronie specjalistów -> bardzo słuchalny miks, bogaty w wokalizy, stanowiący połączenie funku i soulu, zanurzonych w house'owej otulinie. Wyobrażam sobie jakbym do tego tańczyła. Proszę Państwa, oto Claptone!

#:
01. Metronomy - Night Owl (Juan Maclean Remix) [Because Music]
02. Daniel Dubb, Jonathan Rosa - Shades Of You ft. Kyla Millette (Original Mix) [Suara]
03. Nicolas Hannig, Moe Ferris - Hate (Original Mix) [No Brainer Records]
04. Paul Woolford - Heaven & Earth (Part 1) [Aus Music]
05. HOST - I Wanna Be Your Friend (The Mekanism Remix) [Unreleased]
06. Reiner Zonneveld - Spacedge (Original Mix) [Stil Vor Talent]
07. Max Chapman - Body Jack (Get My Swerve On) (Original Mix) [ElRow Music]
08. Miguel Bastida - Come On Everybody (Wade Remix) [Be One Records]
09. Raumakustik - Dem A Pree (Original Mix) [Emerald City Music]
10. Groove Armada - Superstylin (Riva Starr Edit) [Snatch! Records]
11. Franky Rizardo - Get Some Love(Original Mix) [Saved]
12. RÜFÜS - Be With You (Friend Within Remix) [Sweat It Out]

niedziela, października 16, 2016

Mix by Zamulan - the only author of this site. Not published, until then.

Zamulan - Clobemix
2012, mix, TOPP Mix, Nieszawa [PL]
house, deep house, techno, dubstep, experimental
quirky, monkey style, motley

Miks przygotowany dla znajomego, TV Toma, na potrzeby jego strony, już nieistniejącej.
Zapraszam do odsłuchu tegoż różnorodnego, dziwacznego i zarazem [oczywista!] dość nietypowego.



wtorek, maja 31, 2016

For romantic lovers. Deep house & dub techno mix from Leafar Legov.

Miks dla romantycznych kochanków, kochających miłością platoniczną, deep house ze szczyptą dubu w głęboko sedatywnym, efemerycznym stylu. Poruszający niczym rozbujany jacht pod błyszczącą taflą rafinowanego szkła. Żgany ostrymi igiełkami powietrza, na głowie właściciela kiwa się plastikowa czapeczka. Przepływa hen dal omijając wyrastające drapacze chmur.

sedative, ephemeric kind of soundscape.
 

czwartek, maja 05, 2016

Mixed by the archinhub's creator: Zamulan - Non·us·er·friendly [stream / download]

Zamulan - Non·us·er·friendly



dub techno, techno, deep house, experimental
mellow, danceable, groovy

DOWNLOAD:
.flac
.mp3


Wymsknął się spod ciepłej otuliny uspokajającej somy,
by intrygować chłodem Ciebie, słuchaczu nadworny.
Jest taki akurat, by nie przekroczyć normy,
a wysiłek weń włożony... potworny!

Rozchylił swe przepaście intrygujące,
podsypany szafirowym granulatem by schłodzić uszy gorejące.
Że spodoba się Wam to nadzieję we mnie się tlące.
Będzie jak najbardziej tanecznie, by nie wywołać eksperymentem odruchów wstecznych.
Poruszam się jednakże po rejonach bezpiecznych,
acz nie zgoła takich, ten konglomerat nie należy do błahych.

Bity będą zarazem miękkie a zarazem tłukące,
bas kochany słuchaczu skręć, o decybeli pięć,
bo to na imprezę przygotowano bębnistą,
tak by w odbiorcach wywołać brzmieniem ekstazę dżdżystą, euforię soczystą,
czystą jak diament, jeśli nie posłuchasz następnym razem wzniosę lament.

Dub techno kieruję w techniczne rytmy,
eksperymentu sączę małą strużkę,
budując małą opowieści dróżkę,
usłaną pluszem,
haty kruszę,
łączę wartko...

Choć i tę manierę już dawno utarto.

#:
KnowOne - 16 Untitled B
Yagya - Deepchord Redesigns 4
Quantec - Abyss
Pulshar - Undercover Version II
Terekke - Amaze
Traumprinz - Believe
Unbroken Dub - A1
1800haighstreet - Heldled
Traumprinz - Big Baby Jesus
Benedikt Frey - Ghosts
Vakula - Fifth Experiment
MLZ & Pacou - Minus (MLZ Remix)
Model 500 - Starlight (Mike Huckaby's Resynth)
Fred P - Tokyo to Chiba
Andy Vaz - Imaginery Beings
Relaxer - Get Back To Work
Boston 168 - Oblivion
Michal Wolski - Vector
Cosmin TRG - Serpenti
Ctrls - Nonuser
Heiko Laux - Dry Me (Acid Mix)
Nicolas Jaar - 16 Tower of Sin
Salem - Trapdoor
Demdike Stare - Trapped Dervish
Ling - Canthem
Salem - Killer





piątek, marca 11, 2016

Extremely patient craftsman and brilliant artist - Joris Voorn. Fabric 83.

Joris Voorn - Fabric 83
21 august 2015 / cd, mixed / Fabric (London) [UK], fabric165
techno, dub techno, house, tech-house, deep house, ambient, downtempo
eclectic, colorful, gentle


[8.5] chrysoberyl
No artificial emphasis but catching lightness, freedom and rich color.
The combination of culture and precision.


Plastikman, Fennesz, Cobblestone Jazz, John Tejada, Wolfgang Voigt and many more...
discogs


Ekstremalnie cierpliwy rzemieślnik i znakomity artysta proponuje długą opowieść o wielce kompleksowej i pomysłowej budowie. Twór całościowo zbliża się do doskonałości, a co za tym idzie, niesłychanie ciężko wyłapać w nim najmocniejsze punkty. 
Skroplone poranną rosą sieci snują się przez najważniejsze rejony elektroniki, zwiewnie poruszając się między gatunkami, nawet w obrębie pojedynczych utworów. Zostaniemy uraczeni ambientem, dubem, różnymi odmianami house'u, techno, acidem i wieloma innymi. 
Fabric 83 zachwyca pełnymi smaku, wyrafinowania łączeniami tworzącymi nową jakość miksu i gromką inspirację, czy nawet wyznacznik dla nowych pokoleń dj-ów. Snującym się fantazmatom brak jest jednak dynamiki, co wcale nie świadczy o suchości, brak tu sztucznej emfazy i przejaskrawienia, nadrabiają: lekkość, swoboda i bogata barwa. Krawędzie miksu są obłe, nieostre, wręcz organiczne. Wielość niuansów - nawet po wielu odsłuchach - pozostaje niezliczona i zachęca do wciskania klawisza repeat.
Mimo wspomnianego braku uderzenia przez cały odsłuch nie schodziły mi rumieńce, a ochom i achom nie było końca. Ten miks nie ma sobie równych pod względem ilości przewertowanego materiału, w tym miejscu przypomina mi się, nieco już starawy, miks Yaca, właściwie miks-produkcja, zbudowany z sampli wyrwanych z produkcji 250 artystów.
Połączenie kultury i dokładności z kilkoma popisami.


download .flac




niedziela, lutego 28, 2016

LIVE, DJ EZ in aid of cancer research.



Jestem już 13 godzin na nogach przy tym secie! Przepraszam, że wrzucam dopiero teraz, jednakże, jak wiadomo - nad ranem robi się nad wyraz ciekawie! Styl typowy dla DJ-a EZ, tech-house, funky 4/4 z urokliwymi wokalizami. DJ ma na stanie 3 torby płyt, krzesełko (na którym notabene usiadł dopiero po 12h) i napój z dodatkami. Kapitalnie jest witać słoneczny dzień przy takich dźwiękach, we wyobraźni zaczynają meandrować nadwodne festiwale.

wtorek, lutego 16, 2016

Blood-brown sunset on the horizon obscured by dark mountains.

DJ Richard - Grind
2015 / cd album / DIAL [DE]; dialCD33
deep house, ambient, drone
spooky, gentle, experimental

[9.3] carborundum


1 No Balance
2 Nighthawk
3 Waiting for the Green Flash
4 Savage Coast
5 Screes of Gray Craig
6 Bane
7 I-Mir
8 Ejected
9 Vampire Dub


DJ Richard debiutuje w mundurze stworzonym z eksperymentalnych części  plastycznego materiału, charakteryzującym się postapokaliptycznym stylem. Różnorodny album wypełniony zostaje muzyką z pogranicza ambient, drone przeplatany nowoczesnym, eksperymentalnym i przede wszystkim niezwykle kunsztownym house'm opracowanym na klasycznych, kapitalnie brzmiących beatmaszynach.
Krajobraz dewastacji w wielu odcieniach posępnej szarości. Ciszę mąci syczący odgłos wiatru i przelatujących drone'ów. Srebrne poroże zostawione przez dziwne zwierzę na pustkowiu, o błyszczącej seledynem łusce, wzięte do domu przez jakiegoś rachitycznego włóczykija i pomalowane na srebrno posypane opiłkami metalu. Strzeliste góry przesłaniają horyzont, a grupy zakurzonych skał gromadzą się w oddali niczym sępy czyhające na zzieleniałą padlinę. Niebo koloru krwistego brązu płonie ponad stepem. To kraina Desert Door. Nieopodal miasto dla bogatych turystów, z klubów sączy się wyrafinowana muzyka, gdzieś tam tańczy kobieta w muślinowym szalu okalającym ją niczym egzotyczna roślina w porze kwitnienia. Życie toczy się głównie w stęchłych barach, po ulicach turlają się butelki po tanich napojach wyskokowych, chodzą zgorzkniali tubylcy i niepospolite kurwy. Ucieczkę z tego piekła stanowi odświerzający sen w drogim hotelu z widokiem na perliste morze.





niedziela, stycznia 31, 2016

Gdy ukazałam się temu, co od wodki łzy wylewał.

Deetron - Fabric 76
16 june 2014 / CD, mixed / Fabric, fabric151
deep house, acid {house}, techno
seducing, lovely, eclectic, bouncy


[7.0] silicon

tracklist {disc
ogs}


Jestem święcie przeświadczona, że ogoł nie docenił szwajcarskiej maszynerii urokliwego DJ-a i producenta, seksownego dla niejednej, -go, beardmana, w ktorego pokoju hotelowym po każdej z imprez wiją się ciała w miłosnych uniesieniach. Jakże by inaczej, tworca tak sprawnych i urodziwych miksow gotow jest do niejednego grzechu. 
Kreatura konglomeratu otwiera podwoje jak gdyby kontynuacją poprzedzającego go miksu, ktory zostaje wielką niewiadomą dla uszu. Początkowy serw to cztery kompozycje na amerykańską modłę pogranicza Detroit i Chicago, pełne niezwykle przyjemnych, ale i bezpiecznych bitow okraszonych atmosferycznymi klawiszami, przerwanych tandeciarskim Soulphiction, o przewidywalnym tekście i fatalnej linii basu. 
Utwory są bardzo szybko przemiksowywane, poloopowane, bardzo trudno zorientować się, jakie członki należą do jakich ciał. Nieoczywiste, kwaśne, odhumanizowane tłoki z mechanicznymi loopami wokalnymi bardzo ładnie dynamizują całość, Juxta Position i Redshape. Ekstremalnie zwinnie i chybko wpleciony pewniak każdej z imprez, Ripperton, wprowadza w niczym nieskrępowany bounce, uciekający w krainę totalnego zapomnienia, elektronicznej ekstazy.
Gdzieś tam w połowie zaczynają wkurwiać detroitowe przyśpiewki i zabezpieczony rożowym kondomem o smaku truskawki oklepany sznyt, ktory być może zostaje uratowany przez klasyk G2G.
Gdzieś do 16-stki, lub włącznie - dla tych, ktorzy są muzycznie obeznani, a mowa tu o kolejnym szlagierze Presk - zawiewa nudą i jarmarkiem, słuchanym 300 tysięcy papierosow temu.
ondo Fudd to piękny już nie tak grywalny utwor spowity surową enigmą śpiewu cyberpunkowych ptakow z jednej ze Superziemii, skłaniający do refleksji.
Niedługo zostajemy w kosmicznej refleksji nad gatunkiem, Four Tet w kolabo z Terror Danjah wyskakuje z bangerem sypiących perkusjonaliow i prężnym jak jaguar - basem.
To, co się dzieje potem zostawiam Waszym uszom, niejeden smaczek się jeszcze pojawi, m.in. surowy Joe - Slope lub wzniosłe zakończenie utworu Functiona. Wygnijcie ze mną falistą blachę deepu, acidu, techno i mikołajowych słodyczy!
Przy całej tej ekscytacji trzeba przyznać, że miksiwo to, do rownych nie należy, acz jest eklektyczne i pomysłowe, nieco za bardzo przebojowe, to potwierdzić należy! Niejeden dźwięk wwierci się w uszy na dłużej.
Deetron Fabric 76 to średnio wytworny taniec o koncepcie poza wszelką logiką, z postrzelonymi kręgami szyjnymi wykwitający pod sufitem wyobraźni.







poniedziałek, stycznia 25, 2016

cosmic (un)known, dancing foil.

Q3A - Space Chamber
11 january 2016, ep, vinyl / Delsin Records [NE], 114dsr
trippy chillout, cosmic unknown, playable


A1. Untitled 7:04
A2. Untitled 6:47
B1. Untitled 6:31
B2. Untitled   6:40


[8.5] chrysoberyl


Znajdowałam się w czymś na kształt symulacja przestrzeni kosmicznej. W sztucznym eterze, w którym rozbrzmiewały odgłosy szurania przestarzałych kombinezonów znajdowały się konsolety pełne różnokształtnych przycisków a pod nimi wajchy regulujące prędkość i zapętlenia. Gdy zamykam oczy i wyobrażam sobie pod powiekami powyższy obrazek w głowie dudni głębokie electro-techno, syntezatory budują iluzję przestrzeni kosmicznej lśniącej barwami zorzy polarnej, a podstarzałe drum machiny naśladując futuryzm uśmiechają się do mnie mimochodem. Toż, Panie to Conforce jeszcze z czasów Łajki, jakby bardziej udomowiony, ale zarazem bardziej surowy, obłe krawędzie zostały zastąpione przez ostre ranty, o które jednakże trudno się pokaleczyć, ponieważ całość jest wyjątkowo przyjemna dla ucha i niezobowiązująca. Niebiański śpiew syreny z bagienka odbijającego gwiazdy, wyhodowanego na piachach legendy Detroit.


download [320kbps]

all 4 tracks on yt.

more info:
discogs





niedziela, czerwca 21, 2015

Simulacres et simulation: Sowls - DJ ZAMULAN vs. KOSTAV

Malwa czarna, Althea rosea var. nigra Cav


transgenic, transhumanic, ritual, artistic non-chaos.


"Tym, do czego zmierza każde społeczeństwo, podtrzymując produkcję i nadprodukcję, jest próba wskrzeszenia rzeczywistości, która mu się wymyka. Oto powód, dla którego owa produkcja"materialna" sama jest obecnie hiperrzeczywista. Zachowuje wszelkie znamiona oraz cały towarzyszący dyskurs tradycyjnej produkcji, lecz nie jest niczym więcej niż tylko zwielokrotnionym odbiciem (dlatego hiperrealizm zatrzymuje w halucynacyjnym podobieństwie rzeczywistość, z którego uszedł wszelki sens i urok, wszelka głębia i energia przedstawienia). Z tego względu hiperrealizm symulacji znajduje swój wyraz w uderzającym podobieństwie rzeczywistości do samej siebie."
Jean Baudrillard

zamulan vs. kostav (download)

0.1:4/4

środa, grudnia 03, 2014

download: Efdemin without Decays

Phillip Sollmann / Dial, Metisse, Curle Recordings / DE
minimal, dub, tech-house, deep house

LPs:
Efdemin (2007; VBR) 5/5
Chicago (2010; flac) 5/5 

EPs:
Angelo Battilani / Efdemin - Empty / Lohn & Brot 4/5
Dub Kult / Efdemin - Métisse 02 4+/5
America / The Pulse 4+/5
Efdemin / CRC (2) - Métisse 05 4+/5
Acid Bells (Martyn Mixes) 4/5
Nina Kraviz / Efdemin - Hotter Than July / Sun 4/5
Chicago Remixes (1) 4+/5
Chicago Remixes (2) ‎ 4+/5
Please 4+/5





Delroy Edwards, a hero. Now... download!


2012-2014 / L.I.E.S (US)
acid house, deep house
raw, without complexes, nostalgic, dense

Dla wszystkich tych, którzy pałają miłością do surówek. '4 Club Use Only' (5/5) to epka wybitna, takie kawałki jak "When The Glue Won't Burn' czy 'Love goes on and on' pozostają na długo w odtwarzaczu i w pamięci, dwie pozostałe to łakomy kąsek dla fanów. W zblazowanym kuferku detroit house znalazły się pędzące, przytłumione, kwaśne przeplatańce utrzymane mocno w stylistyce labelu L.I.E.S., aczkolwiek niepozbawione indywidualnej specyfiki. Twory Edwardsa dzielą się na dwie kategorie: lovesongi dla hipsterek i surowe rozpruwacze blach falistych. Te drugie znajdą zapewne mniejszą rzeszę fanów, dlatego Epka "White Owl" zostanie zupełnie pominięta przez media. Tylko dla prawdziwych wyjadaczy. Tymczasem niedawno Delroy wydał nową epę:


Delroy Edwards - Can U Get With
4+/5

2 december 2014 / vinyl, file / Gene's Liquor, GL002
funk, disco, house
warm, dense, soft

Na drugą mańkę. Po industrialnych, prawie niesłuchalnych mixtape'ach, mamy łakomy kąsek dla fanów Delroya. Miękkie granie w stylu disco, do cna stłumione i przybrudzone, ale i pluszowe, delikatne. Spala mnie w całości jak okoliczny kush.


DOWNLOAD [mf]

środa, listopada 12, 2014

Tracklist to ZAMULAN's Uncensored MIX.

Uncensored, nearly antidub version of Ace's necklace is on the lace place.

#:
1. Newworldaquarium – Thousand Oaks
2. Makam – Girls Night
3. Borrowed Identity – Leave Me
4. Area – Tiny Moments
5. Jetone – Fresh
6. DJ Stingray – Ego Assault
7. Jared Wilson – Ghettoblaster
8. Ital – Doesn't Matter (If You Love Him)
9. John Roberts – Shoes
10. STL – Vintage Hunter
11. Shinichi Atobe – Butterfly Effect
12. Aardvarck – Stolen Jazz
13. Bjorn Svin – OOOO
14. T++ - Cropped
15. Shackleton – New Dawn
16. Shackleton - It's Time For Love
17. Clint Mansell - PiR2



.Download.


środa, listopada 05, 2014

NEW MIX: ZAMULAN - Ace's necklace is on the lace place.





Experimental dense, hypnotic acid deep house, ribald abstract techno, massive post-idm, hip-hop, breakbeat, industrial, ambient, noise, atmospheric techdub, raw Detroit.
Surowczyk wyśniony z mych ulubionych tłuczonych na jedną modłę potupajek. Pamiętam te miksy od Goldwilla czy Portable'a, w ruchu, w podróży, będąc zmotoryzowaną lub na spacerze pośród falujących tęczową poświatą stumetrowych wiatraków. Makam trochę podobny do nocnych podróży z Deepchord Starlight, otulające ciepło autobusu i rozmazane światła. Zaliczyłam również wycieczkę w stronę rozkosznego, cukierkowego chillout'u Manuela Tura, którego, beatmaszynę zakleiwszy, zwalniam tempo. Breakbeat romansujący z hip-hopem to dopiero przystawka, zakąszam kwaśnymi, mrocznymi rytmami Kassema Mosse, ktore toż zostają zwarte i rozpędzone przez taneczną litanię Savasa Pascalidisa. Poczęstujemy się eksperymentem wytrawnym, ale i nadającym się na parkiet, wysublimowany parkiet, khm. Jak to zwykle bywa u Zamulan, drone, ambient są zwieńczeniem uczty.
#:
1. Tin Man – No New Violence [ODE]
2. Goldwill – Mows (Hny Mows Lawn Mix) [Mows]
3. Bodycode – Imitation Lover [Immune]
4. Jacob Stoy – Inspektor [Uncanny Valley 015]
5. Makam – Glacial Valley [Glacial Valley]
6. Manuel Tur – Pastelize [0201]
7. DJ Krush – Deltaforest [Kakusei]
8. . Hexstatic – That Track
9.. Actress – Supreme Cunnilingus
10. Demdike Stare – Eulogy
11. Kassem Mosse – GSO2
12. Kassem Mosse Workshop 12 B1
13. STL - A Beautiful Mind
14. Savas Pascalidis – Logic State
15. Sevensol And Bender – Poland
16. Skudge – Ontic
17. Basic Soul Unit – Things Pass
18. Morphosis Dirty Matter (NWAQ's via Mezzacapo Dub)
19. Ma Spaventi – Jungle
20. Autechre – Tkakanren
21. Redshape – Manhattan
22. Blamstrain – Frame Math
23. 36 – Inside
24. Ben Frost - Stomp

wtorek, października 28, 2014

rocket on a lagoon.

october 2014, cd/vinyl
[Label: Demdike Stare | Cat#: DDS010]
dub techno, deep house, abstract, techno
  1. Free Access Zone 1 (3:28)
  2. Butterfly Effect (11:53)
  3. Free Access Zone 3 (2:14)
  4. Bonus Break (4:35)
  5. Waste Land 1 (6:08)
  6. Waste Land 2 (3:21)
  7. Free Access Zone 2 (9:19)
  8. Free Access Zone 4 (1:27)
  9. Free Access Zone 5 (5:07)
  10. Free Access Zone 6 (2:57)
  11. Free Access Zone 7 (4:53)
  12. Free Access Zone 8 (2:58)
Rakietka po lagunie to była jedna z najciekawszych i najbardziej atmosferycznych epek legendarnego Chain Reaction, ciekawe czy nowy Shinichi podoła zadaniu i dorówna starociom.


wtorek, czerwca 17, 2014

Thomp: Zamulan @ Gagarin Dub, Wrocław, 14.06.2014




mix, 14 june 2014, Gagarin Dub @ Niskie Łąki, Wrocław
techno, minimal, deep house, acid, experimental, industrial, dub, ambient
massive, saltatory, dark

Gagarin stąpał ciężko po powierzchni Księżyca, wokół niego nie było nikogo, tylko on, jego kombinezon i beatmaszyna, krople potu nie zdążyły się zaperlić a on musiał zakończyć bibę. Zapraszam na seta z wrocławskich Niskich Łąk, podczas którego parkiet świecił pustkami. Niestety, na imprezie nie udało mi się zagrać do końca, gdyż obsługa ze względu na brak frekwencji kazała mi niewdzięczną łupaninę wyciszyć. Tym niemniej zapraszam na poczęstunek, trochę kosmicznego bigosu się jeszcze ostało.

piątek, czerwca 06, 2014

night radiance: Kostav - Ultima Thule of Sweet Casual Living [mix, 2014]

Nie znając wcale snu, z oczyma chorymi od blasku, gotów byłby oddać wszystko, żeby choć na chwilę pogrążyć się w gęstym mroku. Acz tu go nie zazna, oblany silnym księżycowym blaskiem, pełen uniesienia. Krople na jego plecach, pod skórzaną ramoneską zaperlają się, światła nocy w mieście w jego oczach rozmazują się, nie może się na niczym skoncentrować, to znamiona opilstwa. "Ultima Thule of Sweet Casual Living" - miks wieczorny, godzien niejednej domowej prywatki, rozjaśniający i tak gorejące serce nocy. Psychodeliczna soczystość, ezoteryczne brzęczki i połamane pianinka, kwaskowe gluty w ponczu o subtelnym smaku. Gorąco polecam! DJ Zamulan.
 






sobota, kwietnia 19, 2014

thoughtful easter: Kostav - Unbielewróbel



2014, dj mix
micro house, clicks & cuts, abstract, deep/dub
meditative, ethereal, contemplative, space oddity

Kostav to ksywa Piotrka Pastusiaka, wiecznie zamyślonego artysty malarza z Pomorza Polski, do którego selekcji mam nadzwyczajną słabość. Świeżo upieczony miks, który macie okazję posłuchać jako pierwsi, rozbija się po peryferiach przesyconego eterycznymi rozważaniami house'u. Kilkające i przestrzenne smaczki delikatnie tworzą klimat intymnej introspekcji, sprzyjający świątecznemu katharsis. A dla tych mniej uduchowionych stanowi doskonałą, przedświąteczną pożywkę.

niedziela, marca 30, 2014

1000st post: paranoia but subtle: Efdemin - Decay [CD album for Dial Records, 2014]

march 2014 / cd album / Dial Records / Dial CD 30
deep house, minimal
sophisticated, stylish, sensitive


Kiedy sięgam po tak wyrafinowane dziełko jakim jest "Decay" czuję się w kanapie jak ostatni dziad, ale za chwilę zakładam złotą bluzkę z ortalionu z uformowanymi przy ramieniu lśniącymi kwiatami i zasiadam w poczuciu powagi sytuacji. Bo wiem czego się spodziewać, mianowicie mogę spodziewać się charakterystycznych dla Sollmanna eleganckich zabaw z harmonicznym 4/4. Nie rozumiem czemu inspirując się japońską sztuką Sollmann wypowiada słowa "Moje ciało nie słucha mnie", być może jest to efekt kompleksu Europejczyka, który nie jest zaznajomiony w wystarczającym dlań stopniu ze sztuką współpracy z ciałem i umysłem, nieważne! 
Album otwiera "Some Kind of Up and Down Yes", czyli prawdziwa - jak na taką oszczędność środków -  emocjonalna bomba na zwichrowanych resorach wykwitnego deepu. Ten wałek to coś przełomowego dla post-bananowej młodzieży, jarającej się jeszcze klika lat temu emocjonalnymi wzlotami Boards Of Canada, a która z niemałą dozą nostalgii, niemniej jednak dumnie - zaczęła kroczyć za nowymi trendami w minimal, deep house. Ponad galopującym basem i spomiędzy delikatnych mikrotrójkącików wyziewa subtelny, klaustrofobiczny, ale zarazem ciepły motyw syntezatora, który jest katalizatorem głębokiej introwersji, to jeden z najciekawszych kawałków na albumie. "Drop Frame" to nocny spacer po pustych ulicach wielkiego miasta obleczony w chłód podświadomości. Z każdym kolejnym krokiem przykre myśli wzbierają na sile, ale w głowie pulsuje zbawienna świadomość szybkiego powrotu do domu. Podobne emocje towarzyszą "Transducer", obrazek klubu i odwiedzących go ludzi. Kątem oka zauważony podpierający ścianę uczestnik imprezy, którego zawartość portfela nie pozwoliła uciec w zapomnienie, obok jego jeszcze bardziej zagubiony, paranoidalny kolega - "Solaris", na jego twarzy ostry grymas odsłaniający otchłań życiowej goryczy. Ten sam kolega nad wodą w lasku sportretowany został na "Parallaxis", to dwie przeciwne strony Sollmanna flirtu z przeszkadzajkami techno. Kawałek "Decay" całym sobą odzwierciedla samsarę, czyli żywot, w którym to część nieświadomea sprawuje kontrolę nad jednostką, jest to samsara pędzącego świata, ludzi głęboko zajętych własnym cierpieniem i to cierpienie stwarzających każdego dnia. "Subatomic" to zimowy poranek w Niemczech, utwór tworzy piękny obrazek wschodu Słońca, kojarzonego tutaj z deep house'owymi impresjami i majestatycznej zimy - łączonej z estetyką techdubu. Liczę na to, że "Track 93" będzie wisienką na niejednym mikserskim torcie, swoim rozerotyzowanym, ale i nieco szalonym i ciągle ambitnym (fajne i nietypowe to połączenie: erotyka, szaleństwo i ambicjonalia) vibe'm zanurzy niejedną parę w miłosnych objęciach. "The Meadow" jest troszeczkę przybrudzone, tak, że perkusja w połączeniu ze starym pianinkiem przypomina Johna Robertsa, ale czar ten jest szybko rozwiewany wejściem bliskich sercu Niemca house'owych chmur. Finalizacją albumu jest krótki utwór "Ohara", stanowiący genialny grunt dla medytacji, gdyby tylko nie był zalany przypływem twórczego obłędu Sollmanna.


sophisticated loner's paraphernalia
[update: march 27, 2016]